DW
 
Polski Deutsch

Jesteś niezalogowany
NOWE KONTO



ä ß ö ü ą ę ś ć ł ń ó ż ź

Nie znaleziono żadnego obiektu
Szukaj Wyczyść

 
 
 
 
Czas odbudowy
Autor: Babinicz°, Data dodania: 2014-11-04 21:02:02, Aktualizacja: 2014-11-05 16:35:08, Odsłon: 3188

Tak zaczynaliśmy - 1945 rok
 

 

           CZAS ODBUDOWY rozpoczął się z chwilą, kiedy umilkły ostatnie działa. Był jednak dalszym etapem walki. Walki o jedność narodu, o jego przyszły kształt, o przyszłe losy tych piastowskich ziem. Niech w tym wypadku autentyczny zapis poprowadzi nas przez lata trudne i piękne, lata w których każdy człowiek był tyle wart, ile znaczyła jego praca, lata w których wielu pracowało nie licząc się z siłami, nie liczyło na zapłatę, mierzyło siły na zamiary. I to było piękne. Czas heroizmu i osiągnięć. Owszem, nie należy kryć. Był to dla niektórych też czas szabru i łatwych zarobków. Lecz nie to było takie ważne. W dziejach naszego narodu ten okres zapisał się nie tylko ilością wzniesionych budynków, uruchomionych fabryk, wydrukowanych książek i podręczników, zachował się też jako czas ludzkiego bohaterstwa.

 

 
 
 

 

 

   Oddajmy głos zapisowi Słowa Polskiego jednej z pierwszych codziennych gazet dawnego województwa wrocławskiego:

 

          Pierwszy numer dziennika ukazał się 27 sierpnia 1945, w Legnicy, ówczesnej siedzibie władz regionalnych. Nosił wówczas tytuł "Pionier". 15 października redakcję "Pioniera" przeniesiono do Wrocławia, na ul. Krupniczą. W lutym 1946, po plebiscycie wśród czytelników, zmieniono tytuł gazety na "Słowo Polskie". Tytuł ten został wybrany niewątpliwie częściowo dlatego, że "Słowo Polskie" wychodziło przed wojną we Lwowie, a znaczną część mieszkańców Wrocławia stanowili repatrianci z byłego województwa lwowskiego

 

     „MIN NIE MA! Prace nad rozminowaniem powiatów: Świdnicy, Środy i Złotoryi zakończono całkowicie (3.XI.1945r.).

 

            JAK WYGLĄDAŁ DOLNY ŚLĄSK. Wrocław, stolica naszej ziemi, przypominał przysłowiowy ‘księżycowy krajobraz’, ulice zabarykadowane i zatarasowane gruzami zburzonych kamienic bez wody, światła i gazu, pozbawiony komunikacji miejskiej i łączności ze światem. Wszystkie mosty na Odrze albo zerwane, albo uszkodzone. Podobna sytuacja w Głogowie, Legnicy i innych ośrodkach (…) Wsie na trasie pochodu zwycięskiej armii wyludnione i spalone (1.I.1946).”

 

 
 

 

 

 

 

 

 

               Wyszedł z druku „Plan miasta Wrocławia” z polskimi nazwami ulic, dzielnic, placów i mostów,

czyniąc zadość dawno odczuwanej potrzebie mieszkańców miasta….(2.II.1946).

 

 

 

            ODBUDOWA WIELKIEGO MOSTU NA ODRZE . „We Wrocławiu rozpoczęto prace remontowe największego w mieście mostu kołowego na Odrze. Most ten zwany Grunwaldzkim, o konstrukcji wiszącej, jest największymi i najpiękniejszym tego rodzaju obiektem w Polsce (12.VII.1946) i dalej o tym samym: „BĘDĘ W SOBOTĘ O 7 RANO NA MOŚCIE”, „Most Grunwaldzki uruchomiony będzie o dobę wcześniej…(…) Zamiary urządzenia uroczystego otwarcia mostu w niedzielę upadły. Przeciął je wojewoda wrocławski mgr Piaskowski zapowiedzią: „W sobotę o 7 rano ruszy komunikacja przez most” (5.IX.1947r.).

 

 

 
 

 

 

 

 

 

 

   Notatka – „Hala Targowa przy placu Nankera odbudowana (30.IX.1947)

i dalej „WROCŁAW odbudował”. Dotychczas odbudowano we Wrocławiu 99 wielkich fabryk, 2400 zakładów handlowych i prawie 1750 warsztatów rzemieślniczych. Ponadto 48 szkół powszechnych i 17 średnich, 21 obiektów szpitalnych, 273 km sieci kanalizacyjnej, 280 km sieci gazowej, 476 km elektrycznej i 16 km tramwajowej (9.II.1948 r.).

            Znów jakże wzruszająca notatka: „Warto zajrzeć na ul. Łukasiewicza przy zbiegu ul. Smoluchowskiego, bo to, co tam się dzieje, dzieje się po raz pierwszy we Wrocławiu. Wznoszone są mianowicie duże budynki, zupełnie nowe. Buduje Politechnika… Nowością będzie konstrukcja ponad ulicą, łącząca oba gmachy, niczym wenecki Most Westchnień”.

            Ileż w tej krótkiej informacji przetrwało do naszych dni prawdziwie uzasadnionej dumy.

            I tak było nie tylko we Wrocławiu, lecz i we wszystkich innych ośrodkach tej ziemi. Życie wracało do normy. Dymiły kominy fabryk, dzieci szły do szkoły, młodzi kochali się, starzy umierali, aby na wieki pozostać już w tej wywalczonej ziemi.

            I to właśnie był czas odbudowy, czas wrastania i zakochiwania się w pejzażu, czas mieszania się ludzi, mieszania się narzeczy: gwary lwowskiej ze śląską, wileńskiej z warszawską, aż powstała z tego odrębna nacja rodowitych Dolnoślązaków, legniczan, wrocławiaków, tych z Jeleniej Góry i Wałbrzycha. Ludzi tu żyjących i tu tworzących.

 

 
 

 

 

 

 

          Wrocław w 70-75% zniszczony w 1945, Polska go odbudowała.

 


 

Opracował: Babinicz

Zdjęcia dzięki uprzejmości  Maras – Waldek_3-bonczek/hydroforgroup-Mmaciek – Administrator.              


 

Źródłem informacji jest: Krajowa Agencja Wydawnicza RSW,,Prasa-Książka –Ruch W-A .Panorama turystyczna D.Ś.


/
bimbol | 2014-11-04 23:24:00
Tak niewiele słów a taki duży przekaz... Dziękuję.
maras - Administrator | 2014-11-05 00:46:35
Dobry artykuł!
tadpole | 2014-11-05 19:33:52
A przeciez byl Plan Marshalla...